Park archeologiczny na Kom el-Dikka

W kwietniu otwarto park archeologiczny na Kom el-Dikka. Polska misja Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego prowadzi tam wykopaliska od 1960 r. Zapraszam na krótki spacer po antycznej Aleksandrii.

Park archeologiczny na Kom el-Dikka

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Kom el-Dikka to chyba najważniejsze stanowisko archeologiczne w Aleksandrii. W dodatku od początku związane z polską nauką, a konkretnie z nazwiskiem prof. Kazimierza Michałowskiego, jak wszystko w „polskim Śródziemnomorzu” od Egiptu po Krym. Pośrednio również z Napoleonem, który kazał w tym miejscu postawić fort. Wojskowe fortyfikacje sprzed 150 lat uchroniły cztery hektary leżącego pod nimi antycznego miasta przed zabudowaniem współczesną architekturą.

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Aleksandrię założono 7 kwietnia 331 r. p.n.e. W starożytności była jednym z kilkudziesięciu miast nazwanych od imienia greckiego wodza – Aleksandra Wielkiego. Megalomania młodego władcy, który uważał się za syna Zeusa (a w Egipcie boga Amona), nie miała granic, podobnie jak jego śródziemnomorskie imperium sięgające na wschodzie aż do Indii. Ale to właśnie ta konkretna Aleksandria, będąca „przy Egipcie”, jak wtedy mówiono, przyćmiła wszystkie inne. Po śmierci Aleksandra stała się stolicą państwa Lagidów, a w ciągu wieków istnym Nowym Yorkiem starożytnego świata.

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Aleksandrię z dumą nazywano „najświetniejszą” oraz vertex omnium civitatum (koroną wszystkich miast). Na pierwsze określenie natknąłem się już jako nastolatek w powieści historyczno-przygodowej Natalii Rolleczek pt. „Świetna i najświetniejsza” (Wydaw. Nasza Księgarnia, Warszawa 1979), którą gorąco polecam przede wszystkim młodszym czytelnikom, którzy interesują się starożytnym Egiptem, ale także dorosłym, jeśli do tej pory nie mieli okazji zetknąć się z twórczością polskiej pisarki.

Życie codzienne w Aleksandrii

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Aleksandrię zbudowano na planie hippodamejskim, czyli po prostu z szachownicowym układem ulic przecinających się pod kątem prostym, szerokimi głównymi alejami, przestronnymi agorami i zespołem budynków użyteczności publicznej, takimi jak gimnazjony i teatry. W okresie największego rozkwitu miasto przyciągało kupców, uczonych i filozofów z wszystkich zakątków Śródziemnomorza. I każdy znajdował w nim to, czego szukał: bogactwo, wiedzę lub mądrość.

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Szkoda, że nie mam wehikułu czasu, którym mógłbym przenieść się do antycznej Aleksandrii. Od razu zajrzałbym do Wielkiej Biblioteki, której księgozbiór liczył pół miliona tytułów. W tawernie przy świątyni Serapisa pograłbym w kości przy kubku słodkiego cypryjskiego wina. Później zażyłbym relaksu w miejskiej łaźni, gawędząc po grecku o istocie rzeczy z najlepszymi filozofami lub słuchając muzyki w pobliskim odeonie. Zasnąłbym w głębokiej wannie ze zwojem papirusu pod ręką…

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Czy byłoby mnie stać na tak przyjemne i beztroskie życie? Ptolemeusze władający Egiptem przez 300 lat byli hojnymi mecenasami. Od początku konkurowali z greckimi Atenami, oferując osiadłym w Aleksandrii ludziom nauki stałą pensję, którą wypłacano z kasy państwowej według mądrej zasady „czy się stoi, czy się leży, złoty stater się należy”. Nic dziwnego, że aleksandryjski Muzejon w dość krótkim czasie stał się wiodącym ośrodkiem naukowym, szczycącym się uczonymi tej miary, co słynny Archimedes.

Turysta na Kom el-Dikka

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Zwiedzałem Kom el-Dikka już parokrotnie. Jeszcze zanim powstał park archeologiczny. Stanowisko znajduje się dość blisko aleksandryjskiego dworca kolejowego, więc można dotrzeć tam na piechotę. Lepiej zaplanować zwiedzanie na przedpołudnie, bo o g. 17 brama będzie zamknięta (w czasie ramadanu nawet wcześniej). Warto poświęcić na to miejsce trochę więcej czasu, bo jakoś nie wierzę, żeby dało się cokolwiek zarejestrować tylko w jedną godzinę. Na Kom el-Dikka można spędzić cały dzień. Warto zaopatrzyć się w wodę i kanapki.

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Park archeologiczny na Kom el-Dikka łączy wiele okresów historycznych. Najstarsze są zabytki z II w. p.n.e., ale najpóźniejsze datowane są na schyłek średniowiecza. Jednak najbardziej spektakularne budowle pochodzą z końca antyku. Zaliczają się do nich słynny teatr (odeon) przerobiony na Auditorium Maximum starożytnej akademii i kilka sal wykładowych zlokalizowanych wzdłuż reprezentacyjnego portyku prowadzącego do łaźni miejskich. Niestety nie miałem możliwości sfotografować z bliska audytoriów, jak i łaźni, bo ta część Kom el-Dikka była niedostępna do czasu powstania parku.

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Blisko term, po drugiej stronie drogi, wznoszą się masywne ściany cystern. Za nimi resztki skromnych, późnych domów i zakładów rzemieślniczych postawionych na ruinach willi zamożnych Aleksandryjczyków z trzech pierwszych wieków naszej ery. Mimo pozornej szpetoty tandetnych mieszkań i warsztatów, ta część parku wydaje mi się bardzo ciekawa. W rogu jednego z domów znalazłem dziurę w podłodze stanowiącą prawdopodobnie ujście do starożytnej podziemnej kanalizacji. Natomiast w ścianę innego wmontowano ciekawe elementy architektoniczne. Ale nie udało mi się wejść do pobliskiej Willi Ptaków, gdyż jeszcze w 2015 r. była zamknięta.

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Mam zwyczaj stawania na wprost obiektu i uruchamiania wyobraźni plastycznej. Blade kamienie pokrywam kolorami, a na fundamentach budynków stawiam ściany i przykrywam je dachami. Całość otaczam brukowanymi chodnikami i perystylem, oczywiście również zdobionym. Kom el-Dikka to unikalny w skali całego świata fragment starożytnego miasta, szczęśliwie ocalony przed zapomnieniem. Ale żeby nie rozczarował swoim dzisiejszym stanem, trzeba zdawać sobie sprawę z jego pierwotnej wspaniałości. Właśnie tak należy oglądać zabytki starożytnej sztuki i architektury – do tego, co widzą oczy, dołączyć wiedzę, którą zawiera głowa.

Park archeologiczny na Kom el-Dikka – Kamil Zachert – Polski Egipcjanin – polskiegipcjanin.pl

Podczas zwiedzania Kom el-Dikka nie ciągnie się za sobą upierdliwych asystentów jak w Tebach Zachodnich. Nikt też nie wciska pseudo-pamiątek ani nie wyciąga ręki po bakszysz. Podobnie jest na Kom el-Szuqafa czy przy Kolumnie Pompejusza. To wielki plus dla Aleksandrii. Ale czy nowy park archeologiczny o obszarze ponad dwukrotne większym niż dotychczas będzie wymagać dodatkowej ochrony? Nigdy nie słyszałem o żadnych incydentach w tym miejscu, więc oby zostało tak, jak było dotychczas.

Park archeologiczny w Aleksandrii to obowiązkowe miejsce dla ambitnego turysty. Gdy nie ma się zbyt wiele czasu, a do wyboru Kolumnę Pompejusza albo Kom el-Dikka, to zdecydowanie polecam zobaczyć, co takiego wydostali spod ziemi nasi wspaniali rodacy.

(Visited 168 times, 1 visits today)