Na zboczach góry Mokattam w Kairze leży Miasto Śmieciarzy zamieszkane przez ponad 60 tys. egipskich chrześcijan. W 2014 r. miałem okazję zwiedzić koptyjskie sanktuarium znajdujące się na terenie tamtejszych kamieniołomów. Mało kto wie, że góra Mokattam kryje polską świętość.

Jest nią wielki drewniany krzyż przywieziony do Egiptu z Częstochowy. Opowiedział mi o tym sławny w koptyjskich slumsach Mario, czyli pan Mariusz Dybich – artysta zatrudniony w polskiej stacji archeologii śródziemnomorskiej w Kairze, twórca niezliczonych dekoracji religijnych rzeźbionych w skałach Mokattamu od ponad 20 lat.

W grudniu 2013 r. Dybich odebrał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski – Polonia Restituta nadany mu przez prezydenta Bronisława Komorowskiego „w uznaniu wybitnych osiągnięć na polu wspierania i podtrzymywania więzi ze społecznością chrześcijańską w Egipcie oraz za działalność społeczną w środowisku Koptów zamieszkujących Górę Mokattam, czyli tzw. dzielnicę śmieciarzy w Kairze” [źródło].

Wizyta w koptyjskim sanktuarium na Mokattamie

Trzy miesiące później jechałem z grupą przyjaciół terenówką Mario, żeby zwiedzić Miasto Śmieciarzy i sanktuarium na Mokattamie. Choć dopiero zaczęła się wiosna, smród rozkładających się śmieci był trudny do wytrzymania. Koptowie codziennie zwożą do swoich domów odpady i nieczystości z całego 20-milionowego miasta, gdzie je segregują i przetwarzają. Nie wyobrażam sobie mieszkać w tym miejscu w pełni gorącego lata.

Udało mi się zrobić trochę zdjęć podczas zwiedzania Mokattamu w marcu 2014 r., z których kilka prezentuję przy okazji wpisu. Niestety nie byłem przygotowany na sesję we wnętrzach, w których panuje półmrok, a jedynym lub prawie jedynym źródłem światła są zwyczajne żarówki, dlatego fotografie nie przedstawiają obiektów w środku. Może nadrobię zaległości przy kolejnej wizycie na Mokattamie.

Życie pośród śmieci na Mokattamie

Zachęcam do wysłuchania audycji z cyklu „Rozmowy niedokończone” w TV TRWAM: Sytuacja chrześcijan w Egipcie. Warto poznać ciekawe fakty o życiu zebelin (tj. śmieciarzy) z ust samego Mario. Mam jednak uwagę odnośnie słów księdza reprezentującego katolicką telewizję. Straszenie uchodźcami, migrantami z Bliskiego Wschodu poprzez skojarzenie ich z terrorystami jest nadużyciem.

Powtórzę jeszcze raz to, co wyraziłem w innych słowach we wpisie: Allah nie powstrzyma islamistów. Terroryzm nie ma nic wspólnego z religią, nawet jeśli zamachowcy celowo lubią się na nią powoływać. Ma natomiast bardzo dużo wspólnego z polityką i jeszcze więcej z ekonomią. Czy naprawdę trudno to zrozumieć?

Przyszłość Miasta Śmieciarzy

Koptowie potrafią wyciągać rękę do zgody. Przez stulecia nauczyli się, że konflikty można rozwiązywać tylko na drodze pokojowej. Przemoc rodzi przemoc i nic więcej z niej nie wynika. Muzułmanie również to wiedzą, o czym świadczy liberalny stosunek do mniejszości religijnych obecnego prezydenta Egiptu as-Sisiego. Z bliska rzeczywistość wcale nie jest czarno-biała, jak się może z pozoru wydawać.

W dzielnicy koptyjskiej u stóp Mokattamu od lat jest spokój. Wznosi się szpitale, szkoły i place zabaw dla dzieci, którą służą również muzułmanom. Oby zgoda trwała jak najdłużej dla dobra obu społeczności. Za konserwatywnych rządów al-Mursiego 100 tys. egipskich chrześcijan na zawsze opuściło ojczyznę. Tylko cuchnących śmieci na ulicach przybywa. Powstają na tych śmieciach gigantyczne fortuny i równocześnie wielkie nędze.

Duże rozwarstwienie społeczne nie sprzyja demokracji. Bieda hamuje postęp cywilizacyjny. I to jest wielki problem Egiptu na kolejne dekady.

Zobacz inne artykuły

Kierowcy Ubera w Egipcie zwykle jeżdżą nowoczesnymi samochodami
Turysta przed piramidą Cheopsa w Gizie pod Kairem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Send this to a friend