Nie tylko chrześcijanie malują jajka. Wszyscy Egipcjanie bez względu na wyznawaną religię robią to z okazji święta narodowego Sham el-Nessim. „Święto Wiosny” obchodzi się w Egipcie w pierwszy poniedziałek po koptyjskiej Wielkanocy.

Egipskie święto Sham el-Nessim ma początki w starożytnym Egipcie. Prawdopodobnie sięga czasów budowniczych piramid ze Starego Państwa, czyli I poł. III tysiąclecia przed Chrystusem. Być może jeszcze dawniejszych, ale brak na to pisanych świadectw.

Za to wiadomo, że święto Sham el-Nessim od niepamiętnych czasów związane jest z celebrowaniem nadejścia wiosny i pory żniw w Egipcie. Jego nazwa wywodzi się z języka koptyjskiego i oznacza wdychanie (lub wąchanie woni) wiatru. Warto zwrócić uwagę, że jedną z pór roku w starożytnym Egipcie – porę żniw – nazywano „Shemu”.

Symbolika święta Sham el-Nessim

Chociaż święto Sham el-Nessim ma charakter świecki, to jednak w swojej najgłębszej warstwie symbolicznej nawiązuje do religii starożytnego Egiptu, zwłaszcza do mitu o Ozyrysie. Według legendy to prastare bóstwo egipskie zostało zamordowane i poćwiartowane przez złego boga Seta, ale dzięki magii bogini Izydy cudownie powróciło do życia.

Od tamtej pory Ozyrys symbolizuje zmartwychwstanie i początek nowego istnienia, co na przykład można zaobserwować wtedy, kiedy na polach kiełkują zboża czy pisklęta wykluwają się z jaj. Starożytni Egipcjanie nie bez powodu malowali Ozyrysa na kolor zielony.

„Święto wiosny” jest najstarszym świętem w Egipcie. Mocno zakorzenione w kulturze starożytnego Egiptu nigdy nie dało się usunąć czy zapomnieć. Chrześcijanie w pierwszych wiekach po Chrystusie „przykryli” je radosną Wielkanocą, która miała odbywać się w tym samym czasie. Wszystko po to, żeby odciągnąć Egipcjan od pogańskiej tradycji. To się jednak do końca nie udało.

Egipcjanie do dzisiaj celebrują nadejście wiosny, wykorzystując w tym celu te same atrybuty, co ich starożytni przodkowie. Za tymi atrybutami kryje się wyraźnie pradawna symbolika chtoniczna.

Czasy się zmieniły, ludzie też się zmienili, nad Nilem pojawiły się nieznane dawniej rytuały. Ale nawet chrześcijańskiej Wielkanocy wciąż nie można sobie wyobrazić bez malowania jajek – starożytnych symboli nowego życia, czy jedzenia pewnych potraw.

Jak Egipcjanie obchodzą Sham el-Nessim

W wigilię święta Sham el-Nessim egipskie panie domu rozpoczynają przygotowania do tradycyjnego posiłku, który spożywa się następnego dnia o poranku. Najważniejszymi składnikami są: świeża zielona cebulka, fesikh (solona surowa ryba z gatunku cefal) i jajka gotowane na twardo.

Do malowania jajek mogą używać sztucznych barwników, ale największym uznaniem cieszy się metoda domowa. Polega ona na uzyskiwaniu brązowego koloru z łupinek po cebuli. Pomalowane jajka poleruje się szmatkami z bawełny nasączonej olejem. Dzięki temu jajka ładnie się błyszczą.

Potem koszyk bądź inny pojemnik z tak udekorowanymi jajkami stawia się na honorowym miejscu i czeka do następnego dnia. (Pamiętam z dzieciństwa, jak nigdy nie mogłem doczekać się możliwości zjedzenia świątecznych jajek i zawsze po drodze z kościoła podkradałem przynajmniej jedno).

Dzień świąteczny zaczyna się inaczej niż zwykle. Największymi bohaterami poranka są dzieci. Kiedy jeszcze śpią, rodzice smarują im nosy mieszaniną octu i zielonej cebuli. I chodzi tu nie tylko o wybudzenie dzieci ze snu za pomocą ostrej woni, ale przede wszystkim o symboliczne zabezpieczenie ich przed chorobami. Już w starożytnym Egipcie wierzono, że cebula ma właściwości zdrowotne.

Śniadanie jest głównym posiłkiem w dniu święta Sham el-Nessim. Zwykle spożywa się je dość wcześnie, nawet już o g. 6 rano.

Jak w każdej egipskim domu do wspólnego stołu zasiadają wszyscy domownicy. Nie tylko rodzice ze swoimi dziećmi, ale także dziadkowie, bracia, siostry, ciocie, wujkowie oraz bliżsi i dalsi krewni, którzy zamieszkują razem bądź w pobliżu. Większość z nich, jeśli nie wszyscy, zapewne też jest dzieciata. Śniadanie je się zatem w bardzo rodzinnej i wesołej atmosferze.

A co się je na śniadanie? Właśnie owe zielone cebulki, fesikh i umalowane jajka. Główne dania przegryza się młodą ciecierzycą (malana) i zakąsza sałatą oraz wyłuskuje z łupin surowy zielony groszek (ful hirati). Po takim posiłku każdemu dobrze zrobi gorąca czarna herbata z miętą – ulubiony napój Egipcjan.

Happy Sham el-Nessim!

Ale to dopiero początek dnia, który powinien być wypełniony radością i śmiechem.

Święto Sham el-Nessim jest wolne od pracy, dlatego wielu Egipcjan wybiera się w tym dniu na piknik. Ulubionym miejscem wypoczynku są parki miejskie, ogrody, nadbrzeża Nilu, okolice piramid, plaże. Nadaje się do tego każde miejsce, które ma wystarczająco dużo wolnej przestrzeni, aby ludzie mogli być tam razem.

Świąteczny piknik jest okazją, żeby wykończyć resztki jedzenia, które zostały ze śniadania. A także wspólnie pośpiewać i potańczyć. Zawsze znajdzie się ktoś, kto ma ze sobą bębenek czy tamburyn. Zresztą wystarczą ludzkie głosy albo modny szlagier odtwarzany z komórki. Po Nilu pływają łodzie przystrojone w kolorowe chorągiewki. Na ich pokładach bawi się egipska młodzież, słychać wesołą muzykę i klaskanie w dłonie.

Dzieci przez cały dzień biegają z balonikami, jeżdżą rowerami pomiędzy ludźmi i jak to dzieci wynajdują sobie rozmaite zabawy. Na głowach mają papierowe czapeczki, wcinają słodkie ciastka oraz inne egipskie łakocie…

I dorastają tak szybko, jakby podlewał je wodą staroegipski bóg Ozyrys…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz inne artykuły

Uwaga! Już są nowe terminy wypraw do Egiptu w roku 2021. Zapytaj o ofertę!
close-image